40 lat. Pakiet Hashimoto i Insulinooporność. Najpierw
dowiedziałam się o Hashi a potem mój mądry Pan endokrynolog powiedział – cukier
mi się nie podoba, zbadamy pod kątem insulinooporności. Bingo.
Nastała jasność – już wiem, dlaczego zachowywałam się jak
wariatka (tarczyca), już wiem dlaczego nie mogłam schudnąć albo chudłam na
chwilę (tarczyca +insulinooporność). Śpiąca? (tarczyca +insulinooporność). Zmęczona? Bez życia i energii? (tarczyca
+insulinooporność). Włosy i paznokcie w rozsypce? Szorstka skóra? (taraczyca). To niestety nie
jest katalog zamknięty.
Pojawiły się pytania – jak się leczyć, co jeść, co robić,
jak żyć. Cały czas szukam odpowiedzi porządkuję i filtruję sobie informacje.
Jestem tu, żeby zapanować nad chaosem związanym
z moimi chorobami. Moja waga osiągnęła najwyższy wskaźnik, nigdy tak źle
nie było. Nie, nie jestem święta, mam swoje słabości, z którymi walczę z
większym lub mniejszym zaangażowaniem. Mam problem z nadmiernym spożywaniem węglowodanów
prostych, co jeśli nad tym nie zapanuje, prostą drogą doprowadzi mnie do cukrzycy.
Zatem jest o co walczyć.
Komentarze
Prześlij komentarz